poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki

Która z nas nie chciała być choć przez chwilę zimną suką? Zdołować, zgnębić, wykorzystać takiego samca! Niech cierpi i płacze haha! Zemścić się za miliony kobiet :-] Znam taką jedną. Proszę Państwa Mario Vargas Llosa „Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki”.
Sam autor został uhonorowany nagrodą Nobla (jakieś dwa lata temu), więc po prostu musiałam zapoznać się z chociaż jednym jego dziełem, coby światłą być.  Tytuł był kuszący a przyznam, że mam słabość do ładnie brzmiących tytułów. Znowu tłumaczka się popisała. Oczywiście kobieta, bo jakżeby inaczej. Babeczki, jesteśmy super! OK wracam do tematu.
Ricardo jako chłopiec poznaje intrygującą dziewczynę. Jest niebanalna, ambitna i nastawiona na sukces. Głównie finansowy. Oczywiście, chłopak zakochuje się w niej i miłość ta towarzyszy mu przez całe życie. A nie jest to łatwa miłość… 
„Niegrzeczna dziewczynka” (jak sam ją nazywa) zmienia tożsamość (tak ze sto razy) i partnerów, na coraz bogatszych i coraz bardziej niebezpiecznych. Jest wyrachowana, zimna, krótko mówiąc, pozbawiona uczuć. Wykorzystuje wszystkich i kłamie bez mrugnięcia okiem. Co jakiś czas, gdy ma kłopoty przypomina sobie jednak o biednym Peruwiańczyku i na chwilę wraca do niego. Mimo, że Ricardo chce o niej zapomnieć, ta chwila wystarczy, żeby wszystkie uczucia wróciły. No i żyje sobie taki Ricardo, biedny tłumaczyna (farciarz, też chcę!), uczy się kolejnych języków, dużo pracuje, mieszka w przeróżnych krajach i ma wiele kobiet. Ciągle jednak czeka na tę nieszczęsną „niegrzeczną dziewczynkę”. Jak już o niej powoli zapomina, ona wraca. Przez chwilę żyją jak w raju, po czym kobieta znika bez ostrzeżenia. 
Nie napiszę jak to wszystko się skończy. Powiem tylko, że prawdziwa miłość nie zawsze jest łatwa i przyjemna.  Nie zawsze też osoba którą pokochaliśmy na to zasługuje. Ale gdyby wszystko było idealne, życie byłoby nudne jak tysięczny odcinek Mody na sukces.
„Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki” – cud, miód i orzeszki (ocena 5.0)

2 komentarze: